Jak prawie każdy w dzisiejszych czasach korzystamy z serwisów społecznościowych i aż włos nam jeży się na głowie, kiedy widzimy mnożące się wpisy schronisk o odnalezionych, nieoznakowanych zwierzakach, często są to psiaki uciekinierzy, czasem zguby a na ten cały bałagan jest proste lekarstwo – adresówka. Można powiedzieć, że identyfikator dla psa jest wręcz obowiązkowy, ponieważ nawet Polskie prawo (art. 10a ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt) mówi, iż: „Zabrania się puszczania psów bez możliwości ich kontroli i bez oznakowania umożliwiającego identyfikację właściciela lub opiekuna.” a w przypadku złamania owego niefrasobliwemu właścicielowi zwierzęcia grozi nawet do 5 tys. zł. grzywny lub areszt. Warto więc zainwestować w tę nawet najtańszą wersję adresówki, bo dzięki niej można uniknąć gorszych konsekwencji, zaś schroniskom oszczędzić zachodu i pozwolić na pracę ze zwierzętami, które faktycznie potrzebują pomocy.
Na polskim rynku dostępnych jest wiele modeli identyfikatorów: niedrogie tuby z karteczką w środku do samodzielnego wypełnienia, metalowe do wygrawerowania, stalowe – mocne i trwałe jak nieśmiertelniki, kolorowe, emaliowane, plastikowe, więc jest w czym wybierać i na pewno wszyscy znajdą coś odpowiedniego dla swoich psiaków. Jedyne adresówki, których my nie polecamy to te z laminatu grawerskiego, ponieważ są dość niekorzystne w relacji cena do jakość.
Nasze psy noszą adresówki dosłownie wszędzie (tak – nawet w domu), ponieważ taki mały dodatek może nam niesamowicie pomóc w odnalezieniu naszego skarbu, kiedy to w Świat poniesie go nieograniczona psia fantazja. Jesteśmy psiarzami i z psiarzami często rozmawiamy, czasem spotykamy ludzi, którzy chodzą po ulicy (w centrum miasta) z psem bez smyczy, bo przecież „to taka rasa i słucha” – świetnie ale wystarczy jeden niefortunny zbieg kilku wydarzeń i pies może uciec (i oby na ucieczce się skończyło). Każdy odpowiedzialny właściciel czworonoga powinien przewidywać wszystkie możliwe okoliczności, ponieważ wraz z przygarnięciem zwierzaka bierze na siebie pewne zobowiązania. Zwierzę, nie potrafi mówić i nie powie nikomu gdzie mieszka, dlatego gorąco apelujemy do wszystkich właścicieli czworonogów o to, aby zadbali o bezpieczeństwo swoich pupili i (oprócz czipowania) zaopatrzyli je w adresówki.
